czwartek, 7 marca 2013

A photo of my life

1

A month ago I was asked by my friend to lend some of my exotic pets for a photo session. My friend is a photo artist, you can see some of her great photos here http://www.facebook.com/NaiaFotoGrafikStudio . She tends to take photos of very attractive girls. As she was in the middle of preparing her very first exhibition, she wanted to present something new, something...exotic. Hence the idea of two beautiful exotic girls accompanied by my pets. The photo session was going great! I was there in the role of a helper, some sort of a beast tamer, I guess ;D The girls were posing without any fear. But suddenly one of the snake...vomited!!! And it wasn't my snake, I can tell you. Well, nobody was willing to take care of it, so...well...I cleaned it. Half-jokingly I said to my friend: "Well, now that I cleaned it, you definitely have to take a few snaps with me later". I have always wanted her to take some photos of me, but being an ugly beast as I am, I thought it would be impossible. What's more, I appreciate her time and I would never ask her to to something like this for free. To my surprise, she agreed! After the photo session she took a few pictures. Yesterday I went to see the exhibition and there, surrounded by all those pictures presenting beautiful girls, was a picture with me!!! OH MY GOD!!!! I look so awesome!!! XD Maybe I'm not as ugly as I thought ;D My friend says it's her favourite shot :) Haha, if it wasn't for that snake that vomited, this photo would never come into existence. I'm so lucky to have been there :D I'm going to show you some more photos from this photo session later on :)
Miesiąc temu zostałam poproszona przez moją koleżankę o pożyczenie kilku moich egzotycznych zwierzaków do sesji fotograficznej. Moja koleżanka zajmuje się fotografią artystyczną, część jest pięknych zdjęć możecie popodziwiać tutaj http://www.facebook.com/NaiaFotoGrafikStudio . Ma zwyczaj robić zdjęcia bardzo atrakcyjnym dziewczynom. Jako, że była w trakcie przygotowywania swojej pierwszej wystawy, chciała zaprezentować coś nowego, coś...egzotycznego. Stąd pomysł na zdjęcia dwóch przepięknych egzotycznych dziewczyn w towarzystwie moich zwierzaków. Sesja fotograficzna szła świetnie! Byłam tam w roli pomagacza-doglądacza, po prostu poskramiacza bestii ;D Dziewczyny pozowały bez najmniejszych obaw. Nagle jeden z węży...zwymiotował!!! I powiem Wam, że nie był to mój wąż. No cóż, nikt nie był chętny, żeby to sprzątnąć, więc...no...ja się tym zajęłam. Pół żartem powiedziałam mojej koleżance: "No to teraz będziesz musiała mi też zrobić kilka zdjęć". Zawsze bardzo chciałam, żeby i mi zrobiła jakieś zdjęcia, ale jako, że ze mnie jest brzydal, nie sądziłam, żeby to było możliwe. A poza tym szanuję jej czas i nie śmiałabym poprosić o coś takiego za darmo. Ku mojemu zaskoczeniu, zgodziła się! Po sesji zrobiła kilka fotek i mi. Wczoraj poszłam obejrzeć jej wystawę, a tam, otoczone zdjęciami pięknych dziewczyn wisiało zdjęci ze mną!!! UOOOOOOOOOOOOO!!!! Wyglądam super!!!! XD Może nie jestem jednak tak brzydka jak mi się wydawało ;D Koleżanka mówi, że to jej ulubione zdjęcie :) Haha, gdyby nie ten wąż co zwymiotował, to zdjęcie by nigdy nie powstało. Mam szczęście, że tam byłam :D Za jakiś czas pokażęWam więcej fotek z tej sesji :) 

1 komentarze:

Prześlij komentarz