sobota, 10 listopada 2012

A dream come true

0

Oh yes, dreams DO come true!
Marzenia naprawdę się spełniają!
Let me remind you that this Fishing spider female made an eggsac not long ago. I managed to get spiderlings that died because of a little mould.
Tak dla przypomnienia: ta samica afrykańskiego pająk wodnego niedawno już złożyła kokon. Udało mi się wyhodować nimfy, które niestety padły przez odrobinkę pleśni.
I took the new eggsac out, but I'm really afraid of what might happen. Keep your fingers crossed for me!
Odebrałam kokon i naprawdę się boję tego co może się stać. Trzymajcie za mnie kciuki!

Oh, by the way, I haven't told you that I've been keeping African violets for some time. A few months ago I bought a few leaves and I got pretty many plants growing from them. Yesterday the first flower appeared. It's called B-Man's Ethna. I can's stop looking at it :D
Nie pisałam jeszcze, że od jakiegoś czasu hoduję fiołki afrykańskie. Kilka miesięcy temu kupiłam kilka listków, z których wyrosło mi dość sporo roślinek. Wczoraj pierwszy fiołek zakwitł. Nazywa się B-Man's Ethna. Nie mogę się napatrzeć :D

czwartek, 25 października 2012

Another update on my Fishing spiders

0

It's not an optimistic update because there's only one left. All of them died. True spiders spiderlings tend to be hard to keep and they die sometimes without any real reason (like Phidippus regius). I used a standard tarantula incubator and there appeared a little mould on the egg remains, which caused some of the nymphs to die. I transferred 22 alive and only one of them survived. It's a real pity, I was hoping to make this species more popular. If the female molts, that's all about propagating this species.
To niestety nie będzie optymistyczny update. Został mi jeden wodny pajączek. Reszta padła. Ciężko jest utrzymać przy życiu młode pająki właściwe. Często padają, mogłoby się wydawać, zupełnie bez przyczyny (tak jak Phidippus regius). Trzymałam je w standardowym inkubatorze dla ptaszników i na resztkach jajeczek pojawiła się odrobina pleśni, która załatwiła trochę nimf. Przeniosłam 22 żywe, z czego przeżyła jedna. I nie wiadomo czy pociągnie dalej. Naprawdę wielka szkoda, bo liczyłam na spopularyzowanie tego nietypowego gatunku. Jeśli samica wyliniej, to nici z moich planów.

But my Cyriocosmus ritae gave me a consolation gift ;)
Za to Cyriocosmus ritae dała mi prezent na otarcie łez ;)

Btw, some time ago my fiance (who is afraid of spiders) brought me a gift from his workplace-a jumping spider! It's been a month and it's still doing good! Maybe I'll have more luck with this species than with P. regius.
A tak przy okazji, to jakiś czas temu mój narzeczony (który boi się pająków) przyniósł mi z pracy prezent-skakuna arlekinowego! Siedzi u mnie już miesiąc i ma się dobrze :) Może będę miała z tym gatunkiem więcej szczęścia niż z P. regius.

And how do you like my new Paratropididae sp boyaca? :) It's small and...spiky.
A jak się Wam podoba moje nowe Paratropididae sp boyaca? Jest małe i...kolczaste.

poniedziałek, 22 października 2012

Fishing spiders update

0

It's unbelievable! After 2 weeks I have nymphs! And it's not just eggs with legs, they are crawling nymphs! I really hope all of them will survive.
Niesamowite! Po dwóch tygodniach mam już nimfy! I to nie N!, ale N2! Mam nadzieję, że wszystkie przeżyją.

niedziela, 14 października 2012

Like a surgeon

1

Yesterday's evening reminds me of this song :) http://www.youtube.com/watch?v=notKtAgfwDA Why? I decided to open the eggsac that one of my Fishing spiders had laid a week ago. I wanted the female to take care of the sac, but as she kept it in water, it was too much of a risk. After a week there appeared a blue coating all over the surface of the eggsac, so I decided to open it yesterday. Another factor that spoke for this idea is that I have no idea on how long the process of egg maturing takes place in the case of true spiders. And I experienced real hardship in that matter. The eggsac wasn't bigger than 4 mm and even my girly fingers had problems with separating eggs that are the size of a poppy seed. I accidentally squashed a few of them, but managed to rescue a whole lot of them. You can see the phases below:
Wczorajszy wieczór przypomina mi tę piosenkę :) http://www.youtube.com/watch?v=notKtAgfwDA Czemu? Postanowiłam otworzyć kokon złożony tydzień temu przez jednego z moich wodnych pająków. Z początku chciałam, żeby zajęła się nim samica, ale jako, że trzymała go w wodzie, ryzyko było za duże. Po tygodniu na kokonie pojawił się niebieski nalot, więc musiałam go otworzyć. A poza tym nie mam zielonego pojęcia jak długo trwa dojrzewanie jajek pająków właściwych. I się najadłam stresu. Kokon miał nie więcej jak 4 mm i nawet moje dziewczęce palce miały problem z rozdzielaniem jajek wielkości ziarenek maku. Kilka nawet mi się zmiażdżyło, ale uratowałam ich bardzo dużo. Etapy widać poniżej:
Oh God, I hope the conditions will be fine for this species. I really don't know what to expect.
Jejku, mam nadzieję, że warunki będą odpowiednie dla tego gatunku. Naprawdę nie wiem czego się spodziewać.